wtorek, 13 grudnia 2011

Neutrogena

Jakiś czas temu kupiłam w Rossmanie pomadkę regenerującą od Neutrogeny. Zdecydowanie ją polecam! Według producenta "odżywia, intensywnie koi, regeneruje suche i popękane usta" i tutaj ma rację. Już po pierwszym użyciu mogłam zauważyć znaczną poprawę. Dodatkowym plusem jest jej zapach, a także to że szybko się wchłania i staje się niewidoczna. Cena: 12zł.
*Tymczasem idę ogarnąć w pokoju, bo zaraz mam angielski. Ilość kartkówek&sprawdzianów to jakaś porażka. Byle do piątku!


28 komentarzy:

  1. Neutrogena ma w ogóle bardzo dobre opinie i sama muszę przyznać że chociaż krem do rąk jest rewelacyjny, świetnie nawilża i regeneruje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się właśnie nad kupcem, bo bardzo dobre opinie zbiera. Pewnie się skuszę.
    Jakiego aparatu do zdjęć używasz? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. masz bardzo ładne usta! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie się lepiej sprawdza carmex:)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie tego szukam od jakiegoś czasu! super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś dla mnie. Te kosmetki sa z Norwegii a tak jest zimno, aletego znają się na rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ci polecam jeszcze pomadkę Carmex. Również daje świetne efekty i zapobiega opryszczką.

    OdpowiedzUsuń
  8. o nigdy nie używałam,moze kupie sobie :P
    painted-sheet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo proste:)
    pisze do rożnych firm czy nie chciałyby ze mną współpracować i podaje im adres bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hahahah ;D
    No tak, ja wysłałam około 150 wiadomości i w pasku bocznym u mnie na blogu można zobaczyć ilu odpowiedziało :P
    Ale nie poddam się :D i będę wysyłała dalej!

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję *: kurczę,tylko ja to raczej mam problem ze wstawaniem rano :(

    OdpowiedzUsuń
  12. aaa to prawda,ja nigdy nie chodzę jak zaśpię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. zapomniałam dodać że masz ładne imię(:!

    OdpowiedzUsuń
  14. też PAULINA *: a mrau to ksywa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja akurat lubię moje imię :D chociaż bardzo chciałabym mieć Julia , jest urocze !:) aa rozumiem że ty do szkoły też nie poszłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja miałam na 8.50 , podstawy projektowania , 2x angielskiego ( miałam poprawiać sprawdzian ) , chemia , matma , wf i miałam pójść po lekcjach poprawić sprawdziany z chemii :( trochę zjebałam :( ale trudno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. aaa technikum technologii odzieży *:

    OdpowiedzUsuń
  18. taaak,dlatego tam poszłam :) na początku byłam w liceum , ale cały czas czułam że nie nadaję się do samego trzyletniego zakuwania , że muszę się odważyć i postawić na swoim , i po miesiącu przeniosłam się do tego technikum :)

    OdpowiedzUsuń
  19. każdy tak by zrobił , gdyby mu na tym zależało i czułby się tak jak ja *:

    OdpowiedzUsuń
  20. mm,fajnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  21. taak! ilość sprawdzianów to jest porażka!
    dziękuję za ten post, bo w zimę zawsze mam problem z popękanymi ustami.. do teraz uzywałam Nivea, ale i ta powoli przestaje pomagać. Zastanawiałam się na Carmexem, ale podobno nie pachnie za ładnie, więc już wiem, co kupię przy następnej wizycie w drogerii ;)
    hugs, Nikki <3

    OdpowiedzUsuń
  22. dziękuję Ci ślicznie :):):):* masz bardzo ładne usteczka!:)

    OdpowiedzUsuń