poniedziałek, 28 listopada 2011

Never again

Szczerze nienawidzę fryzjerów, nigdy więcej do żadnego nie pójdę. Sama będę sobie obcinać włosy tyle ile będę chciała, a nawet zgolę się na łyso jak mi się spodoba.. Najgorsze jest to, kiedy jesteś w "depresji" z powodu włosów, to wszyscy dookoła mówią Ci jak to wspaniale wyglądasz i nie jest tak źle! Tak, tak.. wiem, że to tylko włosy i odrosną, ale w tej chwili wcale mnie to nie pociesza..  Idę spać, dobranoc.



I WANT MY HAIR BACK! F*CK!

12 komentarzy:

  1. dziękuję <3
    ja też ściełam włosy, ale powoli odrastają.. ;<
    kliknełabyś "lubię to!" KLIK oraz udostępniła to na swojej tablicy?
    wybacz mi za ten spam, ale to dla mnie ważne i wysyłam to każdemu, jeszcze raz przepraszam < 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten ból i szczerze współczuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. I WANT YOUR HAIR BACK TOO!
    WHYYYYYYYYY?! :(
    kurwa tyle zapuszczałaś :(((((
    [*] haha.
    śliczną masz teraz fryzurę, ale szkoda tej długości :(

    nie martw się, niedługo odrosną :* :)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam ból pójścia do fryzjera.. po przedostatnim razie obiecałam sobie, że przez najbliższy rok nie pójdę do fryzjera, i tak się stało ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten ból... Jutro sama idę do fryzjera i ..boję się, że mi zetnie za krótko, bo staram się zapuszczac włosy, ale się niszczą.. I trzeba sciąc

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś miałam takie długie ładne włosy prawie do pasa... ale ściełam bo był modny bob ścieniowany od karku w stronę brody... No i teraz po roku wreszcie urosły mi do ramion i zapuszczam, zapuszczam, zapuszczam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam uprzedzenia do fryzjerów... po wielu przejściach znalazłam jednego jedynego, do którego mogę bezpiecznie chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie będę, czemu miałabym być?

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki;D;D;D
    co do włosów to ciągle coś mi w nich nie pasuje, pie*dolca można dostać xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja po pójściu do fryzjera nienawidzę całego świata.

    OdpowiedzUsuń